10.09.2008|11:27:34 Czas odpoczynku i zabawy niestety dobiegł już końca, ale pozostały nam urocze wspomnienia.
W te wakacje byliśmy na obozie letnim, zorganizowanym, jak co roku przez nasza szkołę. Tym razem spędziliśmy 6 wspaniałych dni w górach, w Murzasichle. Każdy dzień był rozplanowany, więc nie mogliśmy narzekać na nudę. Wspinając się po górskich szlakach mogliśmy podziwiać zapierające dech w piersiach widoki, oraz śliczne, górskie krajobrazy. Dzięki temu chociaż na chwilę zapominaliśmy o zmęczeniu. Tak czy inaczej górskie wspinaczki dały się niektórym we znaki :) Zdobyliśmy Gubałówkę, Kończysty Wierch oraz Giewont. Ta ostatnia "górka" była oczywiście wyzwaniem dla bardziej wytrwałych.
Byliśmy także w Budapeszcie, stolicy Węgier. Zasmakowaliśmy tam węgierskich smakołyków, m.in. marcepanu oraz langosza. Podróżowaliśmy też najstarszym metrem Węgier.
Ostatniego wieczoru bawiliśmy się w góralskiej chacie słuchając gawędy starego górala. A później hucznie imprezowaliśmy na zielonej trawce, piekąc i zajadając kiełbaski. Przy czym śpiewaliśmy głośno i wesoło, aż świstaki odezwały się z gór:)
Tak zakończył się nasz cudowny pobyt w Murzasichle.
Newsa dodały:
A. Wiśniewska
E. Sztyber
Anna Wiśniewska |